------------------------------------- licznik odwiedzin -------------------------------------

POLECAM

Hiszpańskie Muchy - Leszka Orłowskiego

W polu karnym - blog Darka Wołowskiego

fcbarca.com

fcb24>

blaugrana>

cules.pl>

fcbp>

fcbarcelona.cat

MundoDeportivo

sport.es

marca

as

goal.com

fourfourtwo

________________________________________ DLA KUMPLI - KIBICÓW

Ac Milan

Chelsea Londyn

Lechia Gdańsk

Man Utd

Real Madryt

Blog > Komentarze do wpisu

Kontuzje, kartki, zawieszenia ...

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe tegorocznej Champions League za nami. Nie zabrakło dobrych, ciekawych meczów, niespodzianek i tego co najważniejsze - goli. Można powiedzieć, że nie zabrakło niczego do czego te rozgrywki nas przyzwyczaiły w poprzednich latach. Mimo tego, iż wielkie piłkarskie firmy jak Chelsea, Liverpool, Milan czy etatowiec jednej ósmej Real Madryt już nie grają. Liga Mistrzów nie traci na poziomie co jest oczywiście bardzo dobre dla nas kibiców. W pierwszych meczach padło 12 bramek co daje nam średnią 3 bramki na mecz. Nie mamy co narzekać mimo, że np. rok temu ta średnia wynosiła 3,5 gola na mecz. Najwięcej bramek padło w Londynie i Lyonie (4 bramki), jedynie kibice w Mediolanie mogą czuć mały niedosyt gdyż zobaczyli tylko jednego gola (Milito). Jakby nie było, emocji pozytywnych jak i tych negatywnych nie brakowało. Właśnie na tych drugich chciałbym się skupić.

zródło - FCBlog.pl

Dokładniej rzez ujmując chodzi o absencje kluczowych graczy jakie już odczuliśmy i odczujemy w rewanżach. Kontuzje, kartki, wykluczenia to nieodłączna część piłki nożnej jak i całego sportu. Chciałoby się powiedzieć – niestety, ale tak po prostu jest. Zdrowia nie oszukamy, w ferworze walki popełnimy mały błąd, który kosztował nas będzie brak możliwości gry w następnym meczu. Taki właśnie błąd popełnił młody stoper Barcelony Gerard Pique. Co ciekawe faul, który kosztował go wykluczenie z drugiego meczu popełnił na swoim przyjacielu Cescu Fabregasie. Akurat osoba młodego kapitana Arsenalu przewija się jeszcze w 2 wątkach a propos omawianego tematu. Jak widzieliśmy po faulu na Cescu sędzia podyktował karnego, który poszkodowany zamienił na bramkę dającą drużynie gospodarzy remis. Jednak co najważniejsze jeśli mowa o tym faulu, przez niego na Camp Nou nie zobaczymy dwóch kapitanów. Carles Puyol otrzymał czerwoną kartkę, która go dyskwalifikuje na następny mecz. Fabregas za to, po wykonaniu strzału z jedenastu metrów zaczął utykać. Odnowiona kontuzja może spowodować, że dzieciaki Wengera będą musiały dograć sezon bez swojego kapitana, a co gorsza dla niego może nie pojechać na mundial do RPA. W rewanżu z Barceloną na pewno nie zgra co jest dla niego jak i wszystkich cules smutną informacją gdyż powrót na murawę Camp Nou byłby wielkim wydarzeniem. Chociaż jak pokazał wczoraj Henry nie każdy powrót musi być udany. Po za zebraną owacją od publiczności Emirates Stadium, Titi nie wniósł zupełnie nic do widowiska. Przypomnijmy, że gdyby '4' Kanonierów dokończyła grę bez kontuzji i tak nie zagrała by w drugim meczu z powodu zawieszenia za kolejną żółtą kartę, jaką obejrzał za faul na ... Pique. Niestety dla wszystkich zainteresowanych skończyło się tym gorszym scenariuszem. W Barcelonie zabrakło także kontuzjowanego Don Andreasa, który niewątpliwie jest sztandarowym pomocnikiem Dumy Katalonii. Jego występ w meczu rewanżowym jest jednak bardzo prawdopodobny.

W drużynie Wengera w rewanżu zabraknie także Gallasa i Arshavina. Ten pierwszy chyba za szybko wrócił po kontuzji bo szybko opuścił murawę na noszach. Nie wiem kto podejmował decyzję o desygnowaniu go do gry już wczoraj ale chyba popełniony został błąd. Jeśli chodzi o Rosjanina jego rozbrat z piłką potrwa około 3 tygodnie więc jego marzenie (zagrać na Camp Nou) nie zostanie spełnione tym razem. Przypomnijmy, że Andrey deklaruje, że jest cule !

Kluczowych aktorów straci też dwumecz pomiędzy Manchesterem United i Bayernem Monachium. W pierwszym meczu na Allianz Arena zabrakło gwiazdy zespołu z Bawarii czyli latającego holendra zwanego też Arejenem Robbenem. Nie wystąpił także reprezentacyjny pomocnik Niemiec Bastian Sschweinsteiger, jednak jego strata nie jest tak znacząca dla zespołu z Monachium. Co nie udało się w pierwszym meczu najprawdopodobniej uda się w drugim, bo obaj mają wrócić na rewanż w 'Teatrze Marzeń'. Zupełnie odwrotna sytuacja dotyczy najskuteczniejszego piłkarza Czerwonych Diabłów, mowa oczywiście o Waynie Rooneyu, który także doznał kontuzji. Uraz kostki wykluczy go z gry na minimum 2 tygodnie więc najważniejsze mecze United zagra bez swojego jokera, bo as to chyba za mało powiedziane. Miejmy nadzieję, że bez tak znaczących piłkarzy kluby nie zejdą z poziomu do jakiego nas przyzwyczaiły oraz, że rewanże przyniosą nam także wielkie emocje oraz grad bramek. Następny wieczór z Champions League już we wtorek !

 

czwartek, 01 kwietnia 2010, ketrab87

Polecane wpisy

  • ¡Perdón Pep!

    Pamiętacie jeszcze czasy przed Guardiolą ? Po paśmie sukcesów jaki osiągnęła drużyna Barcelony pod wodzą trenera z Santpedor można stracić poczucie rzeczywistoś

  • Merci beaucoup Eric !

    Nic odkrywczego dziś nie napiszę, ci którzy interesują się piłką nożna w wydaniu Dumy Katalonii doskonale wiedzą, że wczoraj Eric Abidal strzelił swojego pierw

  • „Jednoręki bandyta”

    Michał Pol parę dni temu ogłosił na swoim blogu Gwiazdkowy Konkurs Literacki . Oczywiście jako blogger /dziennikarz amator nie mogę przejście obok takiego wydar