------------------------------------- licznik odwiedzin -------------------------------------

POLECAM

Hiszpańskie Muchy - Leszka Orłowskiego

W polu karnym - blog Darka Wołowskiego

fcbarca.com

fcb24>

blaugrana>

cules.pl>

fcbp>

fcbarcelona.cat

MundoDeportivo

sport.es

marca

as

goal.com

fourfourtwo

________________________________________ DLA KUMPLI - KIBICÓW

Ac Milan

Chelsea Londyn

Lechia Gdańsk

Man Utd

Real Madryt

Blog > Komentarze do wpisu

Ostatnia prosta europejskich gigantów

Ze względu na zbliżający się mundial, który po raz pierwszy rozegrany zostanie na Czarnym Lądzie, rozgrywki ligowe w Europie dobiegają właśnie końca. Terminarze ligowych zmagań były bardzo napięte jak zawsze, jednak w tym sezonie krajowe federacje jeszcze mocniej ścieśniły kalendarze. Europejscy potentaci tacy jak Manchester United czy Barcelona są oczywiście przyzwyczajeni do rozgrywania meczy co 3 dni jednak nie zapominajmy, że to tylko ludzie i odpoczynek jest im potrzebny. Piłkarze czołowych drużyn Europy już wspominają o zmęczeniu, a przed nimi jeszcze najważniejsza impreza roku – Mistrzostwa Świata w RPA. Nie wiem jaki wpływ na rozgrywki ligowe ma fakt, że po zakończeniu sezonu tych najlepszych czeka jeszcze batalia o Coupe de Monde, jednak śmiem przypuszczać, że takowy ma. Wszyscy wiemy jakie są najlepsze ligi świata, każdy kibic bez namysłu rzuci: “Premier League, Primera Division oraz Serie A”. Trudno się z tym nie zgodzić nawet pomijając fakt, że najprawdopodobniej niemiecka Bundesliga wkrótce wyprzedzi swoją koleżankę z Półwyspu Apenińskiego w walce o pozycje nr 3 w rankingu UEFA. Ciekawostką natomiast jest, iż właśnie w tych trzech najsilniejszych ligach na ostatniej prostej w wyścigu o tytuł różnica między liderem, a pierwszym, który ogląda jego plecy wynosi tylko 1 punkt. Powoduje to, że czeka nas pasjonująca walka do ostatniej kolejki bo ciężko sobie wyobrazić Chelsea gubiącą punkty ze Stoke, czy Romę z Cagliari. Zwłaszcza, że właśnie te 2 zespoły mają szansę na przerwanie długotrwałej hegemonii rywali na krajowym podwórku.

Jest wiele głosów mówiących o tym, że w La Liga sezon jest nudny bo Real i Duma Katalonii nie dały szans rywalom zostawiając im walkę tylko o 3 miejsce. Może i taki stan rzeczy nie jest dobry dla całej ligi, bo wspomniani giganci to jakby francuskie TGV, gdzie reszta drużyn to nasz krajowy tabor PKP. Jednak wyścig rozpędzonych kolosów jest prawdziwym starciem tytanów, nie jak ten, który możemy oglądać właśnie w kinach. Real poległ 2 razy w bezpośrednim starciu z Barca, jednak wciąż nie ustępuje pola rywalowi miażdżąc słabszych rywali i sukcesywnie zbierając kolejne punkty. Fc Barcelona przegrała tylko jeden mecz w tym sezonie, ekipa z Madrytu uległa czterokrotnie, jednak tylko 2 razy remisując przy sześciu remisach Blaugrany. W tamtym sezonie, historycznym sezonie Barca zdobyła 87 punktów, w tej chwili już ma 84 co dobitnie pokazuje jakie tempo narzucili zarówno gracze Pepa jak i Pellegriniego, którzy mają jedno oczko mniej. Minimalna liczba drużyn zainteresowanych mistrzostwem to niewątpliwie minus, jednak poziom jaki dwa hiszpańskie ... wróć, hiszpański i kataloński gigant narzuciły jest niewiarygodny oraz godny pozazdroszczenia przez wszystkie kluby.

Pozostałe mecze do końca sezonu:

Barcelona-Xerez
Zaragoza-Real
Villareal-Barcelona
Real-Osasuna
Barcelona-Tenerife
Mallorca-Real
Sevilla-Barcelona
Real-Athletic
Barcelona-Valladolid
Malaga-Real

Pan Leszek Orłowski jest podobno pewny, że wygra Real. Moje katalońskie serce mówi inaczej. Jak będzie przekonamy się za parę tygodni. Nie mniej emocji nie zabraknie na pewno!

We Włoszech także będzie ciekawie co zagwarantują nam Inter Mediolan i As Roma, teoretyczne szanse ma także Ac Milan jednak podopieczni Leonardo powinni się raczej skupić na obronie trzeciego miejsca. Jeśli ktoś przed sezonem po za kibicami rzymian twierdził, że to właśnie Roma będzie bliska zdetronizowania Interu uznany zostałby przynajmniej za niepoprawnego optymistę. Jednak długi sezon i nadspodziewanie dobra gra podopiecznych The Special One w Champions League sprawiły, że rozgrywki Serie A spadły niejako na poboczny tor. Kadrowo Roma przy Nerazzurri wygląda jak  “szeregowiec Dolot' wyglądałby przy Krakenie. Jednak tak jak potwór w filmie Leterierra, tak i w lidze Inter okazał się nie taki mocny na jaki sie wydawał. Wszystko zależy od Romy, która sprawić może ogromną sensację jeśli zdobędzie scudetto. Jednak lekceważenie zespołu ze stolicy Lombardii byłoby nie wybaczalnym błędem. Mimo, iż w tej chwili są tylko na 2 miejscu, to zbudowani zwycięstwem nad Barceloną na pewno się nie skupią tylko na Lidze Mistrzów. Skoro pokonali najlepszy zespół świata poprzedniego roku czy ktoś może ich zatrzymać w rodzimej lidze? Odpowiedź poznamy już wkrótce. Rozkład jazdy Romy i Interu w Serie A:

Inter-Atalanta
Roma-Sampdoria
Lazio-Inter
Parma-Roma
Inter-Chievo
Roma-Cagliari
Siena-Inter
Chievo-Roma

Najmniej kolejek zostało w najsilniejszej lidze świata jednak to nie znaczy, że tam jest już jasne kto na zgrupowaniu przez mundialem będzie mógł się naśmiewać z kolegów. Czy to będzie Rooney i spółka czy 'współcześni gladiatorzy' z Chelsea nie wiemy jeszcze. Do rozegrania zostały jeszcze 3 kolejki. Po za Czerwonymi Diabłami i The Blues, liczy się jeszcze Arsenal ale szanse teamu Arsena Wengera są połowiczne. Najzabawniejsze w tym wszystkim, że o mistrzostwie “zdecyduje” inny zespół z Londynu, a mianowicie Tottenham. W ostatniej kolejce drużyna prowadzona Harrego Rednappa pokonała Chelsea co przywróciło nadzieję na Old Trafford, na które w najbliższy weekend przyjedzie ... Tottenham! Nie wolno zapominać, że popularne Koguty walczą o miejsce premiujące awans do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie, więc mobilizacji im nie zabraknie. Jednak przede wszystkim zmobilizowane będą drużyny SAF'a i Ancelottiego, które odpadły z europejskich rozgrywek stosunkowo wcześnie co podrażniło ich ambicje. Mistrzostwo Anglii to jedyne trofeum, które pomoże zapomnieć o niepowodzeniu na arenie międzynarodowej. Zatem czekamy na rozstrzygnięcia...

3 ostatnie mecze Man.U i Chelsea:

Man.U – Tottenham
Chelsea-Stoke
Sunderland-Man.U
Liverpool-Chelsea
Man.U-Stoke
Chelsea-Wigan

“Go United !!!” & “C'mon Chelsea !!!”

piątek, 23 kwietnia 2010, ketrab87

Polecane wpisy

  • ¡Perdón Pep!

    Pamiętacie jeszcze czasy przed Guardiolą ? Po paśmie sukcesów jaki osiągnęła drużyna Barcelony pod wodzą trenera z Santpedor można stracić poczucie rzeczywistoś

  • Merci beaucoup Eric !

    Nic odkrywczego dziś nie napiszę, ci którzy interesują się piłką nożna w wydaniu Dumy Katalonii doskonale wiedzą, że wczoraj Eric Abidal strzelił swojego pierw

  • „Jednoręki bandyta”

    Michał Pol parę dni temu ogłosił na swoim blogu Gwiazdkowy Konkurs Literacki . Oczywiście jako blogger /dziennikarz amator nie mogę przejście obok takiego wydar

Komentarze
2010/04/24 19:23:47
gdyby Tottenham pokonal dzis Manchester United, bylby pierwsza druzyna w historii, ktorej udalo sie w jednym sezonie wygrac z wszystkimi zespolami 'wielkiej czworki'.
przyznam szczerze, ze od dawna nie mielismy tak emocjonujacej walki o mistrzowskie tytuly w najlepszych ligach swiata. no i w naszej rodzimej lidze sprawa tytulu wciaz pozostaje otwarta ;)