------------------------------------- licznik odwiedzin -------------------------------------

POLECAM

Hiszpańskie Muchy - Leszka Orłowskiego

W polu karnym - blog Darka Wołowskiego

fcbarca.com

fcb24>

blaugrana>

cules.pl>

fcbp>

fcbarcelona.cat

MundoDeportivo

sport.es

marca

as

goal.com

fourfourtwo

________________________________________ DLA KUMPLI - KIBICÓW

Ac Milan

Chelsea Londyn

Lechia Gdańsk

Man Utd

Real Madryt

Blog > Komentarze do wpisu

Europa na finiszu

O tym, że czołowe europejskie ligi już wspominałem na swoim blogu. Tylko czy musiałem ? Każdy szanujący się kibic takie rzeczy wie oczywiście. Znamy już niektórych mistrzów swoich krajów w kilku czołowych liga naszego kontynentu, np. Glasgow Ranger, Anderlecht Bruksela, Pantathinaikos Ateny, Twente Enschede czy też nieoficjalnie Bayern Monachium. W Portugalii Benfica potrzebuje remisu ze słabym Rio Ave, które o nic nie walczy więc pewnie też będą się cieszyć z tytułu (i dobrze;). W Premier League w moim mniemaniu już jest 'pozamiatane' o czym tu. Jednak i na wyspach,a także we Włoszech i Hiszpanii zarówno dzisiejsze spotkania jak i następne przyniosą wiele emocji tego możemy być pewni. Po kolei w takim razie.

'Wielka czwórka' się rozpadła. To jest już fakt jednak na ile, tego nie wiemy. W przyszłym sezonie Liverpool nie wystąpi w Champions League. Po wielu latach starań i niepowodzeń Tottenham Hotspur ma szansę pójść w ślady lokalnych rywali (Chelsea i Arsenal) i dać przyjemność swoim kibicom usłyszenia na żywo hymnu tych elitarnych rozgrywek stworzonego przez Królewską Orkiestrę Filharmoniczną z ... Londynu. Są niestety dla Tottenhamu dwa 'ale'... Burnley i przede wszystkim zespół występujący na City of Manchester Stadium. To właśnie mniej utytułowana drużyna z Manchesteru jest dzisiejszym rywalem 'Kogutów'. Drużyna City musi ten mecz wygrać inaczej straci szanse na zajęcie miejsca premiującego grą w eliminacjach LM. Drużynie z północnego Londynu może wystarczyć remis, jeśli w następnej kolejce pokona na wyjeździe przedostatnie w tabeli Burnley. Już dziś wieczorem obie drużyny stoczą bezpośredni bój o Ligę Mistrzów, bój nie jako będący także rywalizacją miast o prymat tego najlepszego. Na razie Londyn prowadzi, jak będzie na koniec tabeli. Po dzisiejszym meczu otrzymamy dużą wskazówkę do tej zagadki.

Do końca Serie A zostały 2 kolejki. Inter ma ciągle jeden punkt przewagi. Po prezencie jaki w ostatniej kolejce mediolańczycy otrzymali od 'zaprzyjaźnionej' części Rzymu, teraz na Stadio Olimpico czeka na nich prawdziwy wróg. Patrząc obiektywnie faworytem do tytułu mistrza Włoch jest Inter. Rywale z jakim się zmierzą są klasy średniej, żeby nie napisać po prostu słabi. Jeśli jednak w lidze Roma zależna jest od innych zespołów w Pucharze Włoch jest panem własnego losu. Los ten chciał natomiast, że by finał tych rozgrywek odbył się na stadionie Romy. Już dziś wielki finał Roma – Inter. Włosi na chwile zapominają o wyścigu w lidze i skupiają się na finale rozgrywek o krajowy puchar. Przewaga własnego boiska jest na pewno czynnikiem na plus, jednak nie ma co się łudzić, że Inter wystraszy się rzymskich kibiców. Jednak po meczu z Lazio gdzie miejscowi kibice ich oklaskiwali, dziś powinni być gotowi na stadionowe piekło. Ostatni mecz na tym stadion miedzy tymi drużynami zakończył się zwycięstwem 2-1 dla gospodarzy. Nie mam nic przeciwko aby dziś było podobnie ;)


Na koniec La Liga. Parę dni temu Barcelona zawiodła sympatyków Realu, którzy liczyli na potkniecie na trudnym terenie jaki jest niewątpliwie El Madrigal. Barca gładko pokonała miejscowy Villareal 4-1 i ciągle pokazuje plecy odwiecznemu rywalowi. Tak jak cały Madryt w weekend liczył na potknięcie Katalońćzyków, tak dziś wszyscy cules trzymają kciuki za drużynę z Balearów. Nadzieja na to, że Real może stracić punkty nie jest jednak bezpodstawna. Majorka jest rewelacją rozgrywek obecnego sezonu co zawdzięcza właśnie znakomitej grze u siebie. Ono Estadi jest prawdziwą twierdzą, której zdobycie udało się tylko wybitnym 'najeźdźcą' (Sevilla, Barca). Jedna ekipa przyjezdna nie poniosła klęski (Malaga) jednak był to wypadek przy pracy podopiecznych Gregorio Manzano. Wszyscy pozostali przeciwnicy schodzili z murawy pokonani. Real wie, że praktycznie straci szansę na tytuł jeśli dziś zgubi punkty. Ewentualna porażka Dumy Katalonii w Sevilli (następna kolejka) nic nie da, jeśli Real dziś się potknie na Majorce. Z kolei piłkarze z Ono Estadi jeśli marzą o występach w następnym sezonie w Champions League, dziś powinni wygrać. Remis z Realem przy ewentualnej wygranej Sevilli w Santander spowoduje, że to piłkarze ze stolicy Andaluzji wskoczą na 4 pozycję w tabeli (lepszy bilans meczów bezpośrednich).
No więc zapinamy pasy, siadamy wygodnie w fotele i delektujmy się futbolem w najlepszym wydaniu, tego sobie i wszystkim życzę. Vamos Mallorca !!!

 

środa, 05 maja 2010, ketrab87

Polecane wpisy

  • ¡Perdón Pep!

    Pamiętacie jeszcze czasy przed Guardiolą ? Po paśmie sukcesów jaki osiągnęła drużyna Barcelony pod wodzą trenera z Santpedor można stracić poczucie rzeczywistoś

  • Merci beaucoup Eric !

    Nic odkrywczego dziś nie napiszę, ci którzy interesują się piłką nożna w wydaniu Dumy Katalonii doskonale wiedzą, że wczoraj Eric Abidal strzelił swojego pierw

  • „Jednoręki bandyta”

    Michał Pol parę dni temu ogłosił na swoim blogu Gwiazdkowy Konkurs Literacki . Oczywiście jako blogger /dziennikarz amator nie mogę przejście obok takiego wydar