------------------------------------- licznik odwiedzin -------------------------------------

POLECAM

Hiszpańskie Muchy - Leszka Orłowskiego

W polu karnym - blog Darka Wołowskiego

fcbarca.com

fcb24>

blaugrana>

cules.pl>

fcbp>

fcbarcelona.cat

MundoDeportivo

sport.es

marca

as

goal.com

fourfourtwo

________________________________________ DLA KUMPLI - KIBICÓW

Ac Milan

Chelsea Londyn

Lechia Gdańsk

Man Utd

Real Madryt

Blog > Komentarze do wpisu

"Latem przenoszę się do Barcelony" ... czyli inna Barcelona.

W najbliższą sobotę ( pierwszy raz w historii) na Santiago Bernabeu w Madrycie rozegrany zostanie finał Ligi Mistrzów. Inter Mediolan – Bayern Monachium ten mecz zakończy sezon w klubowej piłce. W czerwcu i lipcu ekscytować będziemy się afrykańskim mundialem jednak wraz z zakończeniem rozgrywek klubowych rozpoczyna się tzw. sezon ogórkowy. Okienko transferowe bo o nim mowa oficjalnie zacznie się 1 lipca. Jednak już teraz kluby, chcące wzmocnić swoje kadry będą starały się dogadać z piłkarzami i ich klubami. Czynników jest wiele, główny to oczywiście pieniądze. Dobry występ na Mistrzostwach Świata to kolejne miliony jakie ewentualni nabywcy muszą zapłacić za danego gracza. Ważnym czynnikiem jest też spokój. Rozpraszanie się graczy w trakcie turnieju na sprawach związanych z kontraktami i zmianami klubów nie jest dobre dla nikogo. Wszyscy pamiętamy sytuację Davida Villi z poprzedniego lata w trakcie Pucharu Konfederacji. Dlatego możemy być pewni, że rozmowy o przyszłych transferach są już na pewno prowadzone przez prezesów i menadżerów, czy też samych zainteresowanych piłkarzy. Nie chce się jednak skupiać na tym co nas czeka, a wrócić do przeszłości. Z rozmów na szczycie często przedostają się informacje do prasy czy też osób trzecich, tak właśnie powstają plotki transferowe. Każdy kibic reaguję na plotki, jest to nadzieja, smutek czy złość. Już niedługo czeka nas wiele plotek tego możemy być pewni. Real, Barca, Chelsea z tymi klubami zawsze w czasie trwania okienka transferowego łączeni są przez prasę nowi gracze, przeważnie piłkarskie gwiazdy. Takie informację działają na wyobraźnie kibiców, pobudzają ją i zmuszają do refleksji 'jak to będzie jeśli tak się stanie?'. W związku z tym, że spodobało mi się układanie '11' postanowiłem ruszyć swoją wyobraźnie i stworzyć zespół Barcelony w oparciu o plotki transferowe, które nie doszły do skutku. Skupię się na graczach, którzy rzekomo 'chcą grać w Barcelonie', a jak sami zobaczycie wg prasy było ich sporo ;)

Kilka miesięcy temu menadżer kapitana czeskiej drużyny narodowej podał do prasy informacje o tym, że Barcelona jest bardzo zainteresowana jego klientem. Jakby tego było mało sam piłkarz także chętnie przeniósłby się w cieplejszy klimat i spróbował nowych wyzwań w innej lidze. Nie pamiętam aby kluby oficjalnie potwierdziły tę informacje. Jakby nie było Petr Cech jest wciąż bramkarzem Chelsea Londyn.

Mamy bramkarza pora na obronę. Niemiecki 'Bild' na początku poprzednich wakacji umieścił na swoich stronach informacje o tym, że Philipp Lahm chcę odejść. Po kolejnym przegranym sezonie niemiecki obrońca miał podobno dość przegrywania. Barcelona od dawna wykazywała zainteresowaniem tym obrońcą więc Lahm stwierdził, że chciałby grać na Camp Nou. Wiarygodności tych informacji nie potrafię określić jednak sądzę, iż Philipp jest dziś szczęśliwy w Monachium
Najgłośniejsze informacje o odejściu Vidicia z Manchesteru łączyły go z Realem Madryt. Jednak dzięki żonie piłkarza, która chciała zmienić klimat na cieplejszy Barcelona także była brana pod uwagę. Serbski obrońca, któremu w pewnym momencie kończył się kontrakt, a on sam myślał o podwyżce zdaniem mediów był ‘zdeterminowany do zmiany klubu na jednego z hiszpańskich gigantów’. Żona piłkarza faktycznie mogłaby chcieć się przenieść jednak piłkarzowi chyba dobrze u SAF i nie myśli o zmianach na tej płaszczyźnie życia.

Gael Clichy on sam nie powiedział nic o tym, że chciałby grać w Barcelonie jednak niestety dla niego zdradził go kolega z obecnej drużyny. Z drugiej jednak strony prasa podawała informację o zainteresowaniu młodym reprezentantem Francji przez Dumę Katalonii dlatego może jest coś na rzeczy? Skoro chce grać w barwach blaugrana nikt mu przecież nie zabroni.
Ashley Cole czyli bohater drugiej głośnej afery rozporkowej w Anglii. Po nałożeniu na niego rekordowo wysokiej grzywny ( 400 tysięcy euro) zawodnik stwierdził, że chce zmienić otoczenie. Uznawany za jednego z najlepszych lewych obrońców na świecie na pewno chciałby grać, w jednym z największych klubów Europy. W grę podobno wchodziły Real i Barca. Jako, że na fali obecnie jest Duma Katalonii to ona była podobno wybrana przez Anglika.

Chyba każdy cule pamięta historię „Mascherano chce grać w Barcelonie” jaka rozegrała się poprzedniego lata oraz w czasie styczniowego okienka transferowego. Argentyńczyk był podobno nawet po rozmowach z władzami klubów zainteresowanych. Mimo tego, że on sam bardzo chciał się przenieść się do słonecznej Katalonii nie dostał jednak zgody od Rafy Beniteza. Może kiedyś Javier, nie łam się.

Jeśli poprzedni wątek był letnią historyjką przykład Cesc’a Fabregasa to istna saga. Kiedy to się zaczęło to chyba najstarsi Indianie nie pamiętają. ‘Fabregas ma DNA Barcy’, ‘ Cesc jest cule’ itp. itd. On sam powtarzał często, że chce kiedyś grać w Barcelonie bo to jego dom, jednak dobrze mu w Londynie. Co rok to samo można powiedzieć. Każdego lata młody Katalończyk jest sprzedawany przez media do Barcelony, czy to do Realu. I co rok zostaje u Arsena Wengera. Jak będzie tym razem ?

Po transferze Ballacka do Londynu, Frank Lampard miał podobno odejść do Barcelony o czym od dawna ‘marzył’. Tak grzmiały media w całej Europie. Jego była partnerka Elena, z która był związany i ma dzieci jest Katalonką co tylko podsycało media. Gdy te dotarły do informacji o kupnie villi w Barcelonie przez Franka było już niemal pewne, że dołączy do Ronaldinho i spółki. Jak się skoczyło wiemy.

Zimą w hiszpańskich i angielskich mediach głośno było o przenosinach Robinho do Barcy. Wracający po kontuzji otrzymywał mało szans na grę co zagrażało jego wyjazdowi na mundial. Jako, że brakowało w stolicy Katalonii lewoskrzydłowego popularny ‘Robson’ wydawał się odpowiednim kandydatem. Pałający zemstą na Realu Madryt otwarcie mówił, że chciałby trafić już zimą do drużyny Guardioli. Trafił jednak do Brazylii.

Tak jak i Vidic jest łączony z dwoma hiszpańskimi kolosami. Co chwila pojawiały się informacje o tym, że ‘woli Barcelone od Madrytu’, a to ‘Madryt od Barcelony’. W pewnym momencie wydawało się, że Txiki już zaklepał Franka dla Barcy gdy jeden z kolegów powiedział „Frank marzy o grze w Barcelonie”. Później jednak madryckie media pisały o tym, że Zidane go załatwi Madrytowi. I tak w kółko aż do tej pory. Znając życie pewnie zostanie w Bayernie. Ja osobiście nie chcę go w Barcelonie.

El Guaje tak jak wspomniany Francuz już od dawna jest gorącym tematem w kontekście gry na Camp Nou. wydawało się, że plotki skończą się wraz z poprzednimi wakacjami jednak zamiast Davida, cules witali Zlatana Ibrahimovicia. On sam podobno był bardzo zdeterminowany aby zagrać z kolegami z reprezentacji ( m.in. Xavi, Iniesta)  w jednej drużynie. Jest napastnikiem z najwyższej półki i w takim klubie chciałby walczyć o trofea. Czy w tym roku jego i marzenie kibiców Barcy się spełni zobaczymy.

 

 

 

 

 

 

 

poniedziałek, 17 maja 2010, ketrab87

Polecane wpisy

  • ¡Perdón Pep!

    Pamiętacie jeszcze czasy przed Guardiolą ? Po paśmie sukcesów jaki osiągnęła drużyna Barcelony pod wodzą trenera z Santpedor można stracić poczucie rzeczywistoś

  • Merci beaucoup Eric !

    Nic odkrywczego dziś nie napiszę, ci którzy interesują się piłką nożna w wydaniu Dumy Katalonii doskonale wiedzą, że wczoraj Eric Abidal strzelił swojego pierw

  • „Jednoręki bandyta”

    Michał Pol parę dni temu ogłosił na swoim blogu Gwiazdkowy Konkurs Literacki . Oczywiście jako blogger /dziennikarz amator nie mogę przejście obok takiego wydar