------------------------------------- licznik odwiedzin -------------------------------------

POLECAM

Hiszpańskie Muchy - Leszka Orłowskiego

W polu karnym - blog Darka Wołowskiego

fcbarca.com

fcb24>

blaugrana>

cules.pl>

fcbp>

fcbarcelona.cat

MundoDeportivo

sport.es

marca

as

goal.com

fourfourtwo

________________________________________ DLA KUMPLI - KIBICÓW

Ac Milan

Chelsea Londyn

Lechia Gdańsk

Man Utd

Real Madryt

Blog > Komentarze do wpisu

Hiszpańskie drużyny walczą o europejskie puchary

Ze zmiennym szczęściem wystąpiły drużyny Primera Division w pierwszych meczach ostatniej rundy eliminacji do fazy grupowej europejskich pucharów sezonu 2010/2011. W walce o Ligę Mistrzów Sevilla udała się do portugalskiej Bragi, gdzie uległa miejscowemu Sportingowi. Natomiast dwa zespoły startujące w eliminacjach Ligi Europy nie miały większych problemów z pokonaniem rywali. Zarówno Getafe jak i Villarreal pokonały odpowiednio Apoel Nikozja oraz Dniepr Mohylev przybliżając się do awansu do kolejnej rundy rozgrywek.

Sporting Braga - Fc Sevilla 1-0

Opromieniona zwycięstwem nad Barceloną drużyna ze stolicy Andaluzji udała się na piękny obiekt Estadio Municipal de Braga po zwycięstwo. Gospodarze jednak postawili przyjezdnym twarde warunki i nie dali wydrzeć sobie zwycięstwa. Mimo optycznej przewagi Sevilla nie potrafiła wykorzystać swoich szans jakie stwarzali Jesus Navas, Diego Capel czy Luis Fabiano. Należy także pochwalić bramkarza Bragi, który dwukrotnie bronił groźne strzały reprezentanta Brazylii. Gola dającego zwycięstwo Sportingowi zdobył Matheus w 62 min. spotkania. Taki wynik jest oczywiście niespodzianką jednak w tym sezonie Braga już jedną europejską firmę odprawiła z kwitkiem, mowa oczywiście o Celticu Glasgow. W rewanżu wszystko jest możliwe co zapowiada nam interesujący mecz na Sanchez Pizjuan.

Braga: Luiz Felipe - Pinheiro, Garcia (Silvio 46'), Rodriguez, Echiejile, Vandinho, Aguiar (Lima 57'), Salino, Alan, Rocha, Matheus (Brandao 75')
Sevilla: Palop - Escude, Navarro, Dabo, Fazio, Zokora, Renato (Cigarini 82'), Navas, Capel (Perotti 69'), Kanouté (Negredo 79'), Fabiano
sędzia: Wolfgang Stark (Niemcy)

Getafe - APOEL Nikozja 1-0

Mimo sporej przewagi w posiadaniu piłki oraz w sytuacjach podbramkowych tylko skromne zwycięstwo zawodników prowadzonych przez Michela. Dogodnych sytuacji do strzelenia goli brakowało po obu stronach boiska. Jedyną bramkę dającą zwycięstwo oraz lepsze nastroje przed rewanżem zdobył Dani Parejo. Getafe na Cyprze czeka więc ciężka przeprawa jeśli nie poprawią skuteczności. Własne boisko i fanatyczni kibice na pewno pomogą zawodnikom z Nikozji w sprawieniu sensacji.

Getafe: Ustari - Miguel Torres, Rafa, Cata Díaz, Mané, Boateng, Borja (46' Albin), Arizmendi (46' Manu), Gavilán, Parejo, Adrián Colunga (67' Miku)
APOEL: Chiotis, Boban, Paulo Jorge, Morais, Boaventura, Manduca (66' Almeida), Pinto, Solomou, Marcinho, Charalambides, Solari (87' Trickovski)
sędzia: Darko Čeferin (Słowenia)

Villarreal - Dniepr Mohylew 5-0

Najlepiej z hiszpańskich drużyn poradził sobie Villarreal, który tak naprawdę nie miał występować na arenie międzynarodowej. Jednak przez wykluczenie Mallorki to właśnie Żółta Łódź Podwodna występuje w eliminacjach LE. Można śmiało powiedzieć, że całkiem dobrze występuje. Zespół, który niedawno mogliśmy oglądać w Gdańsku nie dał szans gościom z Białorusi strzelając im już 4 gole w pierwszych 45 min. spotkania. Gole Marcheny, Cazorli, Borji Valero oraz Caniego pokazały przybyszom, że nie mają co liczyć na taryfę ulgową. W drugiej części spotkania wynik ustalił Nilmar pieczętując tak naprawdę awans, bo chyba nawet najwierniejsi kibice Dniepr stracili nadzieję.

Villarreal: Diego Lopez - Angel, Marchena, Musacchio, Capdevila - Senna, Bruno - Cazorla (58' Jefferson Montero), Borja Valero (46' Nilmar), Cani - Rossi (74' Altidore)
Dniepr: Kopantsov - Kapov, Gonchar (40' Raspopov), Zhevnerov, Obrazov - Shuneiko (76' Tupchi), Turlin, Karpovich, Zenkovich (64' Chernykh) - Tereschenko, Yurchenko
sędzia: Simon Lee Evans (Walia)

piątek, 20 sierpnia 2010, ketrab87

Polecane wpisy

  • ¡Perdón Pep!

    Pamiętacie jeszcze czasy przed Guardiolą ? Po paśmie sukcesów jaki osiągnęła drużyna Barcelony pod wodzą trenera z Santpedor można stracić poczucie rzeczywistoś

  • Merci beaucoup Eric !

    Nic odkrywczego dziś nie napiszę, ci którzy interesują się piłką nożna w wydaniu Dumy Katalonii doskonale wiedzą, że wczoraj Eric Abidal strzelił swojego pierw

  • „Jednoręki bandyta”

    Michał Pol parę dni temu ogłosił na swoim blogu Gwiazdkowy Konkurs Literacki . Oczywiście jako blogger /dziennikarz amator nie mogę przejście obok takiego wydar